NAJBLIŻSZE MECZE

NAJBLIŻSZE MECZE

KLASA A

Mecz Wynik
26/05/2018 17:00
GÓRNIK SIEDLEC BOREK

-:-

27/05/2018 13:00
BESKID ŻEGOCINA BŁYSKAWICA PROSZÓWKI

-:-

27/05/2018 13:00
BŁĘKITNI KRZECZÓW GKS II DRWINIA

-:-

27/05/2018 16:00
TRZCIANA 2000 RABA KSIĄŻNICE

-:-

27/05/2018 17:00
ŻUBR GAWŁÓWEK CZARNI KOBYLE

-:-

27/05/2018 17:00
VICTORIA SŁOMKA ORZEŁ CIKOWICE

-:-

27/05/2018 17:00
WKS SZRENIAWA CERAMIKA MUCHÓWKA

-:-

RABA PANY!!!

Raba Książnice – Górnik Siedlec 1-0 (0-0) 89’ Daniel

Raba Książnice: Bukowiec, Ślusarczyk, Stachel, Majka, Owsianka, Leśniak, Daniel (Bartosi), Tabor (Czerwiński), K.Klejdysz (Konieczny), M. Klejdysz (Włodek), Pieprzyk (Czarnota)

Górnik Siedlec: Dziurdzia, Dunaj, Kołodziej, Siodlarz, Włudyka, Babicz, Witek, Kukla, Raś, Strojny, Nowak, (zmiennicy Krysa oraz Pilch)

 

W ubiegłą niedzielę na boisku w Książnicach odbył się derbowy mecz pomiędzy Rabą a Górnikiem. Każdy który na bieżąco śledzi tabelę naszej „Serie A” doskonale zdawał sobie sprawę jak bardzo ważne dla obu drużyn było to spotkanie.  Ze względu na zajmowane miejsca w tabeli, śmiało mogliśmy określić je mianem „meczu o 6 punktów”.

Już pierwsze minuty spotkania, pokazały bardzo licznie zgromadzonej widowni, że nie będzie to gra do jednej bramki.  Bardzo zacięta gra w środku boiska, sprawiła że żadna z drużyn nie stworzyła sobie dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. Nieliczne sytuacje bramkowe, zarówno  z  jednej  jak i z drugiej strony, kończyły się bądź to niecelnymi strzałami, bądź na posterunkach wzorowo spisywali się Bukowiec oraz Dziurdzia. Pierwsza połowa zakończyła się więc bezbramkowo, lecz to zawodnicy gości stworzyli więcej sytuacji, oraz posiadali przewagę „optyczną”.

Po przerwie zawodnicy Raby, po reprymendzie trenera Króla, wyszli w zupełnie innym nastawieniu. Gra w dalszym ciągu wyglądała bardzo wyrównanie lecz tym razem to zawodnicy z Książnic stwarzali groźniejsze sytuacje. W dalszym ciągu jednak forsownie obrony przeciwnika okazywało się nieskuteczne, strzały Pieprzyka oraz Owsianki okazywały się albo niecelne,  albo zablokowane, z drugiej strony zarówno Babicz jak i Raś również nie potrafili odnaleźć sposobu na  umieszczenie piłki w siatce. Kiedy spotkanie dobiegało końca i większość piłkarzy jak i kibiców powoli godziło się z podziałem punktów, zespół Raby wywalczył rzut rożny. Nikt nie spodziewał się że będzie to przełomowy moment tego spotkania. Po świetnym dośrodkowaniu Leśniaka, piłka trafiła na 5-ty metr pola karnego, po chwilowym zamieszaniu, najlepiej ustawionym graczem Raby okazał się Daniel, który precyzyjnym strzałem głową pokonał Dziurdzię  zapewniając  nam 3 punkty.  Maciek po raz kolejny udowodnił, że ma „patent” na strzelanie bramek w derbach.

Po zwycięstwie nad Górnikiem, Raba umocniła się na pozycji lidera, odskakując swoim rywalom zza miedzy już na 6 oczek.

Należy podkreślić iż było to nasze 10 z rzędu spotkanie bez porażki, jesteśmy jednocześnie jedyną drużyną która w obecnym sezonie pozostaje nie pokonana na własnym boisku. Miejmy nadzieję że obecne statystyki uda się jeszcze poprawićJ  Najbliższą okazją będzie mecz wyjazdowy w Rdzawie, który rozegramy o godz 16:00 z drużyną Trzciany 2000.

W najbliższą sobotę natomiast, drużyna naszych rezerw również rozegra swoje derby podejmując w Nieszkowicach, drużynę tamtejszej Nieszkowianki.  Mecz rozpocznie się o godz.  18:00.

WSZYSTKICH KIBICÓW GORĄCO ZAPRASZAMY!!!

Jeden komentarz

Dołącz do rozmowy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Nie da się wygrać to trzeba zremisować

Borkowianka Borek –Raba Książnice 1-1(1-0)Puka- karny Leśniak

Raba Książnice –Bukowiec, Stachel, Majka ,Czarnota (53 Ślusarczyk), Daniel,Tabor ,(80 Włodek) Klejdysz K.(53 Leśniak) Konieczny(53 Klejdysz  M.)Golec, Pieprzyk

Borkowianka Borek- Kubala, Jacak, Suwara, Bednarz, Grodowski, Wojewoda, Pulak, Puka, Skrzypek, Młynarz

W 21 kolejce Rabie przyszło zmierzyć się z drużyna Borku uważana przed sezonem za jednego z głównych  kandydatów do awansu, lecz polityka trenera Borku po raz drugi okazała się nie do końca słuszna. Ściąganie swoich kolegów do gry a odsuwanie miejscowych nie udało się w Rabie Niedary nie wychodzi mu również w Borku ponieważ zespól gospodarzy  raz nie zebrał się na Mecz z Muchówka a na mecz z naszą drużyna  zebrało się ich  dziesięciu.

Początek meczu należał jak można było przewidzieć należał do Raby w 5 min z rzuty rożnego głowa strzelał Daniel minimalnie nad poprzeczką w 7 min M. Konieczny oddaje kolejny strzał z 15 metrów lecz piłka znowu poszybowała nad poprzeczka w 11min.D Golec zagrał prostopadła piłkę miedzy obrońców do K. Tabora ten będąc sam na sam z bramkarzem strzela w boczna siatkę.  Jak można było przewidzieć  gospodarze  schowani na własnej połowie czekali na nasz błąd. Strata piłki przez M.Daniela na 30 metrze szybkie dogranie do boku do Młynarza ten wrzuca piłkę na 5 metr do Puki a ten nie daje szans na interwencje B. Bukowcowi. Nasi zawodnicy próbowali rozgrywać atak pozycyjny lecz nie przynosiło to żadnego efektu w postaci sytuacji bramkowych za to gospodarze po kolejnym błędzie mogli prowadzić 2-0 lecz Młynarz trafił w słupek. W 42 min Raba wychodzi z jedna z nielicznych kontr lecz Tabor po raz kolejny trafia w boczna siatkę.

Na drugą połowę nasi zawodnicy wyszli zmotywowani w 55 K.Tabor  przejął piłkę na własnej  połowie po drodze minął trzech rwali  lecz został zablokowany na 5 metrze wślizgiem przez obrońcę. W 53 min trener dokonuje potrójnej zmiany wprowadzając ofensywnych zawodników a w obronie zostawiając  2 obrońców. W 65 gospodarze przechwycili piłkę na 40 metrze od własnej bramki i długim podaniem  uruchomili napastnika który trafia w słupek a dobitka jest bardzo nie celna . W 77 min w końcu zdobywamy bramkę bardzo dobre prostopadłe podanie do Pieprzyka wychodzący bramkarz fauluje naszego napastnika a 11 pewnie wykonuje Leśniak. Chwile później z rzutu rożnego przewrotką uderza Daniel lecz bramkarz wyłapuje jego strzał, 82 min bardzo ładne zagranie w zadłuż pola karnego M. Klejdysza lecz z zamknięciem akcji nie zdążył Włodek   Czym bliżej końca meczu tym nasi zawodnicy byli bliżej bramki gospodarzy pozostawiając w  tyle jeden na jednego  mogło to się zakończyć się bramka lecz  zawodnicy Borku nie potrafili dwukrotnie w sytuacji sam na sam pokonać Bukowca.

Już w najbliższa niedziele 20-05-2018 godz.17:00  DERBY do Książnic zawita wicelider Górnik Siedlec będzie to kolejny mecz na szczycie z udziałem naszej drużyny. Przypomnijmy są to dwie niepokonane drużyny na wiosnę Raba w 8 meczach zdobyła 20 punktów zdobywając 19 bramek tracąc 5 Górnik w  7 meczach zdobył 17 punktów zdobywając 17 bramek  tracąc 10. Która z tych drużyn wyjdzie z zwycięsko z tego pojedynku okaże się w niedzielę   około godz.19. Kibiców serdecznie zapraszamy.!!!

Komentarzy: 4

  1. Do Pablo: Po pierwsze nie obrażaj bo Ciebie nikt tutaj nie obraża, jeżeli nie znasz sytuacji to nie pisz tylko zapytaj się tego wybitnego trenera a klasy jaka jest prawda bo on specjalnie zrobił zamieszanie żeby było głośno bo na boisku przez te 5 lat zabierał wszędzie armię zaciężną bo nie chciał się napracować z chłopakami z danej miejscowości. Ogromny sukces jak dwa wielkie kluby w swoich składach mają może jednego albo dwóch wychowanków to rewelacja po prostu. Z Niedarami wielki trener awansował i nawet jednego punktu nie zrobił rozwalił drużynę i uciekł a klub zaczynał od b klasy i to samo w Borku bo nie ma już kto grać. Jak grał Gosir każdy mówił grają długą piłkę jak sobie poradzą w okręgówce a radzą sobie bardzo dobrze. Jak chcesz coś pisać to najpierw się dowiedz jak wszystko wygląda i jaka jest prawda.
    Dziękuje i życzę wszystkim powodzenia

  2. Sprzedawczyki 😉 Tak nawiasem ten ich trener osiągnął przez 5 lat w A klasie więcej niż Wasz klub przez całe istnienie. Nie wiem co za imbecyl pisał relacje ale musiał być wybitny

Dołącz do rozmowy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Wygrana zgodnie z planem

Czarni Kobyle 0-3 Raba Książnice ( 2x Tabor, Pieprzyk )

Raba Książnice: Bukowiec – Stachel, Czarnota( Bartosi), Ślusarczyk, M.Majka – Tabor, Konieczny(Ptak), K.Klejdysz, Daniel(Jawień) – Golec(Włodek), Pieprzyk(Szostak)

W 20 kolejce Bocheńskiej A klasy, lider tabeli – Raba Książnice rozgrywała kolejny wyjazdowy mecz, a jego rywalem był outsider tabeli – Czarni Kobyle. Całe 90 minut meczu było rozgrywane pod dyktando Raby, a końcowy wynik 0:3 dla gości był najłagodniejszym wymiarem bramkowym jaki zdołali zapakować do siatki zawodnicy z Książnic, bowiem brakowało tylko skuteczności. Nasz rywal przez równe 90minut był całą drużyną cofnięty broniąc wyniku 0:0, Raba za to musiała budować ciągle atak pozycyjny. Pierwsze zagrożenie pod bramką gospodarzy, goście stworzyli sobie w 5min, po wrzutce z rożnego głową uderza Pieprzyk , lecz z lini bramkowej wybija stoper Kobyla. W 17min techniczy strzał z 16 metra oddaje M.Majka, jednakże piłka minimalnie mija lewy słupek. Gospodarze zdołali odpowiedzieć dopiero w 25min, po szybkiej kontrze z lewej flanki, mocny strzał na bramkę oddaje skrzydłowy „Czarnych”, ale dobrze ustawiony Bukowiec odbija ten strzał na rzut rożny. Jak się później okazało był to pierwszy i ostatni groźny strzał z jakim miał doczynienia nasz golkiper. Dwie minuty później w podobnej sytuacji strzał z lewej nogi oddaje M.Konieczny, ale w ostatniej chwili broni bramkarz. W końcówce pierwszej połowy jeszcze były dwie dogodne sytuacje ze stałych fragmentów gry, najpierw daleki rzut z autu Golca na głowę Daniela, jednakże zabrakło szczęścia, gdyż piłka przeleciała nad poprzeczką. Potem uderzenie bezpośrednio z rzutu wolnego Tabora, lecz piłka tylko ostęplowała słupek bramki. Tak więc do końca pierwszej połowy wynik na tablicy 0:0. Podczas przerwy w szatni trener Kamil Król dał naszym zawodniką wyraźny impuls do ataku. Czego efektem była bramka zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy. Bowiem zawodnicy Raby szybko ruszyli na graczy z Kobyla, piłkę w bocznej strefie odbiera obrońcy Kacper Tabor, wybiega na czystą pozycję i oddaje strzał po długim słupku dając jednobramkowe prowadzenie. Kilka minut później dobre ofensywne podłączenie z bocznej strefy Czarnoty, oddaje on techniczny strzał na bramkę ,jednak zabrakło centymetrów aby piłka wpadła. W 60 min rzut wolny na wysokości 25m, do piłki podchodzi Tabor, płaskim strzałem obok muru umieszcza piłkę przy samym słupku podwyższając prowadzenie na 0:2. Dwie minuty później kolejny ofensywny wypad Czarnoty pod bramke „Czarnych” kończy się płaskim strzałem przy słupku, lecz bramkarz broni odbiając futbolówke przed siebie do piłki dopada Golec ale jego strzał ląduje na poprzeczce, jednak na nasze szczęscię piłka pada wprost na głowe Pieprzyka, który bezproblemu umieszcza ją w siatce. W 72min rajd pieprzyka zakończył się dobrym strzałem jednak tym razem góra wychodzi golkpier gospodarzy. Zraz po tej akcji kolejny raz z bocznej strefy tym razem nie strzela ale zagrywa Młynek do Tabora, lecz zabrakło szczęścia aby nasz zawodnik dobrze przymierzył i ustrzelił swojego trzeciego gola. W 77min dalekie krossowe podanie od Stachla dostaje Ptak, który szybkim zwodem mija obrońce i wpada na piąty metr, oddaje strzał przy krótkim słupku lecz dobrze interweniuje bramkarz. W końcówce spotkania jeszcze dobrą okazję na czwartą bramkę miał Bartosi, lecz w dogodnej sytuacji nie potrafił znaleść sposobu aby umieścić piłkę w bramce. Zatem w bardzo dobrym stylu zawodnicy Raby Książnice kończą weekend majowy. W kolejnym meczu przyjdzie nam się zmierzyć poraz trzeci z rzędu na wyjeździe. Tym razem drużynę z Książnic czeka wyjazd do Borku. Po ostatnich meczach ciężko stwierdzić formę naszego rywala gdyż swoje mecze przeplata różnymi wynikami, a na ostatnim meczu drużyna z Borku nie potrafiła skompletować jedynastkę meczową i poddała mecz walkowerem. My jednak mamy nadzieję że w niedzielę dalej podtrzymamy zwycięski marsz po tytuł mistrzowski. Borkowianka Borek – Raba Książnice, niedziela 13 maja godzina: 15:00 Serdecznie Zapraszamy!

opis

T.L

Póki piłka w grze wszystko się może zdarzyć …

Victoria Słomka ( Matusik ) 1:2 Raba Książnice ( Pieprzyk, M.Daniel )

Raba Książnice: Bukowiec – Stachel, Owsianka, Czarnota(73′ Czerwiński), M.Majka – Tabor, M.Klejdysz(25′ Ślusarczyk), Konieczny, Daniel – Golec(67′ Włodek), Pieprzyk(85′ Bartosi)

Victoria Słomka: Sobas, Ochlust, Siodlarz, Popadiak(45′ Natanek), Trzaska(45′ Szymański), Tworzydło. Schoebesberger, Matusik, Dziadoszczyk(45′ Korta), Hupało, Brydniak(80′ Bieniek)

Kto wybrał się w czwartkowe popołudnie do Słomki na mecz, ten nie mógł narzekać na brak boiskowych emocji. Bowiem kibice obu drużyn w tym meczu przeżyli prawdziwą dramaturgie. Grająca w 10 zawodników od 78 min Raba Książnice potrafiła odwrócić losy spotkania i w doliczonym czasie strzelić zwycięskiego gola, które dało upragnione 3 pkt w wyjazdowym meczu. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego a mianowicie na rozgrzewce urazu pleców doznał nasz środkowy pomocnik, Tomasz Leśniak kontuzja ta wykluczyła go z całego spotkania, a w jego miejsce do składu wskoczył Marcin Konieczny. Jak się później okazało zagrał on bardzo dobry mecz. Już od początku meczu Raba Książnice zaczęła natarcie na bramkę rywali, stwarzając zagrożenie w polu karnym gospodarzy głównie po dalekich rzutach z autu wykonywanych przez Golca. Po jednych z nich strzał na bramkę oddaje Pieprzyk, lecz czujny bramkarz nie dał się zaskoczyć. W 11 min dobre prostopadłe podanie Majki do Pieprzyka, ten mając 2 rywali na plecach odwraca się i oddaje dobry strzał na bramkę, informując tym golkipera Słomki że w dzisiejszym meczu jest w bardzo dobrej dyspozycji. Pięć minut później z środka pola piłkę za obrońców posyła Tabor i w sytuacji sam na sam staję nasz napastnik – Pieprzyk, który tym razem się nie myli i z 16 metrów płaskim strzałem po ziemi przy słupku umieszcza futbolówkę w bramce. Gospodarze zdołali dopiero odpowiedzieć w 22 min kiedy to po wrzutce z prawego skrzydła dobry strzał z głowy oddaje środkowy pomocnik Słomki. W 25 min znowu wymuszonej zmiany ponownie dokonać musi nasz trener – Kamil Król który w miejsce kontuzjowanego M. Klejdysza na plac boju posyła M.Ślusarczyka. W 36 min dobrym krosowym podaniem z lewej nogi zostaje obsłużony przez Koniecznego Młynek, który wywalczając sobie dogodną pozycję, oddaje silny strzał jednak minimalnie piłka przechodzi obok lewego słupka. Do końca drugiej połowy nic szczególnego się nie działo, tak więc na przerwie schodzimy z jednobramkową przewagą.

Drugie 45 min to całkowity zwrot meczu, gospodarze zaczęli coraz śmielej atakować stwarzając spore zagrożenie po stałych fragmentach gry. I tak w 68 min padła bramka wyrównująca wynik meczu, po mocno bitym rzucie rożny na dalszy słupek naszej bramki do piłki dopada Matusik, i wbija piłkę ręką do bramki. Ku zdziwienia gwizdek arbitra milczy, a po konsultacji z sędzią bocznym bramka zostaję uznana. Zawodnik Słomki mógł się pochwalić bramką strzeloną w stylu Diego Maradony. W 75 min dogodną sytuację na drugiego gola mieli gospodarze W sytuacji sam na sam napastnik oddaje strzał ale w ostatniej chwili przed utratą gola ratuje nas Konieczny, wybijając piłkę głową z lini bramkowej. Trzy minuty później zaraz po wejściu na boisku nasz zawodnik – Czerwiński dostaje czerwoną kartkę za niebezpieczny wślizg. W konsekwencji końcówkę meczu graliśmy w 10, ograniczając się do bronienia wyniku 1:1. Grając konsekwentnie w obronie i czujnie w ataku wykorzystujemy błąd w obronie gospodarzy i w doliczonym czasie gry strzelamy bramkę na 1:2, otóż z rzutu wolnego po centrze w pole karne Stachla najwyżej do piłki wyskakuje Maciej Daniel i strzałem głową umieszcza futbolówkę w siatce. Po tej bramce sędzia odgwizdał koniec meczu. Zawodnicy Raby w tym spotkaniu pokazali prawdziwy piłkarski charakter i odnieśli bardzo ważne zwycięstwo umacniając swoją przewagę do 4 punktów nad vice liderem.

Kolejny mecz z udziałem Raby Książnice już w najbliższą niedzielę (06.05), bowiem czeka nas kolejna wyjazdowa potyczka. Naszym rywalem będzie drużyna Czarni Kobyle – ostatnia zespół w tabeli. Na to spotkanie już dziś serdecznie zapraszamy do Kobyla na godzinę 17:00. Liczymy dalej na wsparcie kibiców!

opis T.L

Strata pierwszych punktów

Ceramika Muchówka ( Stabrawa ) 1:1 Raba Książnice ( Tabor )

Raba Książnice: Bukowiec – Stachel, Owsianka, Ślusarczyk, M.Majka – Tabor, M.Klejdysz, K.Klejdysz(80′ Czarnota), Daniel – Leśniak(75′ Konieczny), Pieprzyk(82′ Włodek)

Muchówka: Choma, Stary, Zdebski, R.Krawczyk, J.Stabrawa, Kukla, Gołdas, Mazurek, Łukasik, K.Stabrawa

W 19 kolejce Bocheńskiej A klasy, Raba Książnice podejmowała na własnym boisku Ceramike Muchówkę. Początek meczu lepiej rozpoczęli goście, już w 3 min z rzutu wolnego blisko 40 metra silnym uderzeniem popisuję się J.Stabrawa, piłka po drodze odbija się od naszego obrońcy myląc naszego bramkarza na linii i wpada do bramki. W 9 min z rzutu rożnego groźny strzał z głowy oddaje ponownie J.Stabrawa. W 15 min dobre uderzenie za pola karnego oddaje Stachel, lecz w ostatniej zostaje zablokowane przez obrońce. Chwilę później dobrze podłączył się do akcji nasz boczny obrońca M.Majka, oddaje strzał ale zabrakło siły i precyzji. W 23 min znakomitą sytuację na podwyższenie prowadzenie miał napastnik Ceramikii, jednak w sytuacji sam na sam uderza tylko w słupek. W końcówce pierwszej połowy po stałym fragmencie gry, w zamieszaniu piłka spada na nogę Stachla, lecz strzał kieruje wprost w bramkarza. Na drugą połowę wychodzimy bardziej zmotywowani, co szybko poskutkowało bramką na 1:1. W 47 min z środka pola prostopadłą piłkę od Daniela otrzymuje Tabor, który z łatwością mija dwóch obrońców i w sytuacji sam na sam pakuję piłkę po dłuższym rogu bramki. Od tego momentu Raba coraz bardziej ruszyła na rywala, czego wynikiem były strzały Daniela i Pieprzyka lecz oba przeniesione nad poprzeczką. w 60 min dobra wrzutka z rzutu rożnego na głowę M.Klejdysza, futbolówka minimalnie mija lewy słupek. Bardzo dobrze w tym spotkaniu funkcjonował nasz środek pomocy, który nie pozwalał na jakiekolwiek rozgrywanie pomocniką Ceramiki. Tak więc goście ograniczyli się jedynie do długich piłek wykopywanych za obronę Raby, lub do strzałów ze stałych fragmentów gry. Jednakże żaden z nich nie mógł zaskoczyć Bukowca. W 72 min dobrym strzałem bezpośrednio z rzutu rożnego popisuje się Leśniak, lecz bramkarz w ostatniej chwili chroni swój zespół przed utratą bramki. Do końca meczu nie udało się pokonać drugi raz bramkarza, który w tym meczu przed sobą miał bardzo solidny blok obrońców, na który w końcówce meczu zabrakło nam pomysłu. W rezultacie remisujemy ten mecz 1:1 i dopisujemy tylko jeden punkt.

Warto odnotować że w dalszym ciągu nie odnieśliśmy porażki na własnym boisku (Bilans meczów u siebie 8 zwycięstw, 2 remisy). A dzięki remisom Górnika Siedlec oraz Victorią Słomki dalej zachowujemy pierwsze miejsce w tabeli.

Na majówkę zapraszamy do Słomki, gdzie ówczesny vice lider tabeli – Victoria Słomka będzie podejmować na własnym boisku lidera – Rabę Książnice. Ten mecz możemy śmiało nazwać hitem kolejki. Nasz przeciwnik to z kolei drugi zespół który nie zaznał porażki na własnym boisku, co zwiastuje bardzo cięzki mecz, a czy tak będzie? To okaże się już w najbliższy czwartek 3 maja o godzinie 17:00. Kibiców i sympatyków serdecznie zapraszamy do wspierania naszej drużyny!
opis T.L