Lanie od GKS-u

Raba przegrała z rezerwami Drwini 0-5 w pucharze Polski. Pomimo bardzo dobrej frekwencji nasza drużyna nie pokazała swoich atutów i została wypunktowana przez rywali.

Wilk, Stachel, Majka, Owsianka, Czerwiński, Włodek, Klejdysz, Daniel, Szostak, Golec, Bobak ( Leśniak, Czarnota, Wiej, Tabor K. Tabor P.)

Pierwszą groźną sytuacje w 8 minucie stworzyli sobie zawodnicy gospodarzy a dokładniej Golec który technicznym strzałem przy słupku sprawdził bramkarza GKS-u, jak się potem okazało bohatera pierwszej połowy.

W 12 minucie zostaje podyktowany rzut wolny dla gości, mocno bita piłka tzw „centrostrzał” ląduje w bramce po błędzie Wilka, który źle obliczył jej lot.

Nasza drużyna w 17 minucie mogła doprowadzić do remisu. Po dobrym dośrodkowaniu najwyżej wyskoczył Stachel ale jego strzał w kapitalny sposób broni bramkarz przyjezdnych.

W kolejnej fazie gry mecz toczył się głownie w środku aż do 38 min w której to goście po dośrodkowaniu z rzutu rożnego mogli wyjść na dwu bramkowe prowadzenie lecz strzał na nasze szczęście minął bramkę Wilka.

W 42 minucie sygnał do ataku daje Owsianka. Mocny strzał pod poprzeczkę z 30 metrów „paruje” bramkarz gości.

Chwilę potem kolejne dobre dośrodkowanie, piłka znajduję się pod nogą jednego z naszych zawodników, który bez zastanowienia uderza z najbliższej odległości lecz ponownie golkiper wykazuję się paradą i wybija piłkę na kolejny rzut rożny. Po raz kolejny najwyżej skacze Stachel, który miał w tym meczu wielką chęć do zdobycia bramki ale w niewiarygodny sposób bramkarz przyjezdnych broni jego strzał.

Wynik do przerwy 0-1

Z wielką ochotą i zaangażowaniem zawodnicy Raby wyszli na drugą część spotkania, w której jak się potem okazało zostali w brutalny sposób wypunktowani przez przyjezdnych.

Cztery zmiany w przerwie miały dać świeżość zespołowi ale było zupełnie odwrotnie.

W 55 minucie zabójczą kontrę przeprowadzili zawodnicy rezerw GKS-u i w sytuacji sam na sam Wilk mógł tylko wyjąć piłkę z siatki. 0-2

Raba próbowała strzelić bramkę kontaktową w 60 minucie po dośrodkowaniu Leśniaka, Owsianka nie mając sobie równych w powietrzu minimalnie chybił. Po tym strzale zupełnie nic nie wychodziło.

Goście mając wynik 2-0 umiejętnie bronili się i przesuwali na własnej połowie licząc na kontry i szybkość swojego napastnika i tak w 66 minucie kolejna kontra i kolejna sytuacja sam na sam którą pewnie wykorzystuje zawodnik przyjezdnych. Raba 0 GKS 3.

W 78 minucie po dużym zamieszaniu w naszym polu karnym zawodnicy gości podwyższają wynik i strzelają swoją 4 bramkę. Podłamany zespół Raby nie stworzył sobie już żadnej sytuacji do strzelenia gola ale gościom było wciąż mało i po błędzie Owsianki po raz kolejny w sytuacji sam na sam nie myli się napastnik rezerw GKS-u.

Raba Książnice – GKS Drwinia II  0 – 5

Już w najbliższą niedzielę szansa rewanżu za środowe spotkanie z rezerwami GKS. Mecz wyjazdowy o godzinie 11:00. Nasza druga drużyna również o 17:00 zagra mecz przeciwko Husarii Łapczyca. Liczymy na równie dużą frekwencję piłkarzy oraz serdecznie zapraszamy kibiców.