Miłe złego początki

W sobotnie popołudnie udajemy się do Jadownik na mecz w ramach 5 kolejki ligi okręgowej w poszukiwaniu pierwszego kompletu pkt. Rywal bardzo doświadczony i ograny w tej lidze szybko sprowadza nas na ziemię, chociaż początek meczu tego nie zapowiadał. W 13 min Pieprzyk wykorzystuje błąd bramkarza i obrony gości i pakuje piłkę pięknym lobem do bramki. Gospodarzy najwyraźniej ta bramka bardzo podrażniła, gdyż już 2 min później do wyrównania doprowadza T. Mól silnym mierzonym strzałem pokonując Sarlińskiego. Po  upływie kwadransu jest już 2:1 dla Jadowniczanki, a bramkę z bliskiej odległości zdobywa J. Wąsik. W 41 min rywale zadają kolejny cios, gdy mierzony strzał przy słupku na gola zamienia S. Rydz. Po zmianie stron ambitnie walczymy o złapanie kontaktu z rywalem, lecz nasze akcje nie przynoszą zamierzonego efektu, gdyż mamy problemy z celnością. W 64 min blisko drugiego trafienia był Pieprzyk, lecz jego strzał świetnie wybronił Kleśny. W ostatnim kwadransie gospodarze zdobywają w krótkim odstępie czasu kolejne 2 bramki, czym udowadniają kto w to popołudnie zasłużył na 3 pkt. Niestety wracamy do domu bez zdobyczy punktowej z kolejnym bagażem doświadczeń, jak wymagającą jest ta liga, ale nie poddajemy się i walczymy dalej.

Raba zagrała w składzie:
Sarliński-Czarnota, Owsianka, Czerwiński Piotr, Włodek-Tabor,Klejdysz K., Konieczny, Filipek- Leśniak, Pieprzyk
Ponadto zagrali Tabor Kamil, Bartosi Wojciech, Czerwiński Paweł.