Długo wyczekiwane zwycięstwo

Raba Książnice (2x Leśniak, 2x Filipek) 4:0 Pagen Gnojnik

Aż do 11 kolejki musieli czekać kibice Raby Książnice na pierwszą wygraną w Tarnowskiej lidze okręgowej. Młoda ekipa z Książnic prowadzona przez Kamila Króla na własnym boisku pokonała Pagen Gnojnik aż 4:0 Gospodarze od pierwszego gwizdka zaczęli grać wysokim pressingiem, co znacznie utrudniało rozgrywanie piłki zawodnikom z Gnojnika. Szybkie doskoki do rywali środkowych pomocników Raby, od razu przyniosły efekty w postaci goli. I tak w 9 min Kacper Tabor urywa się prawym skrzydłem, wpada na „piąty” metr, i wykłada piłkę Filipkowi, który strzela bramkę na 1:0. Kolejną bramką to kopia pierwszej akcji, lecz tym razem Kacper zostaje faulowany w polu karnym a sędzia dyktuje rzut karny. Do piłki podchodzi etatowy wykonawca „11” T.Leśniak który pewnym strzałem podwyższa prowadzenie na 2:0. Kolejne dwie okazje do zdobycia bramki gospodarze stworzyli sobie po stałych fragmentach gry. Najpierw centra z rożnego Leśniaka trafia na głowę Piotra Czerwinskiego, lecz jego strzał wybija z linii bramkowej obrońca gości. Później po wrzutce z wolnego Kacpra Tabora w dogodnej sytuacji znalazł się Owsianka, lecz z piątego metra źle przymierzył i strzelił obok bramki. W bramce wiele do interwencji Włodek nie miał, gdyż goście nie stworzyli żadnej groźnej sytuacji.

W drugiej połowie gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. Goście próbowali strzelić kontaktową bramkę, głównie po stałych fragmentach gry, lecz czujny na linii był w tym meczu golkiper Raby. W 63 min popisową akcją na skrzydle popisał się Kacper Tabor, który z połowy boiska mija dwóch obrońców wrzuca piłkę w pole karne, na głowę Filipka a ten umieszcza futbolówkę przy słupku. Wynik 3:0 a gospodarze dalej szukają kolejnych bramek. Dobrą sytuacje do tego miał znowu Czerwiński, który drugi raz najlepiej odnalazł się w polu karnym, lecz uderzył wprost w ręce bramkarza. Następnie w sytuacji sam na sam walkę z bramkarzem przegrał Pieprzyk. W 82 min ładny strzał z lewej nogi oddaje z wolnego Konieczny, bramkarz odbija piłkę przed siebie do której dopada Leśniak i ustala wynik na 4:0. Warto odnotować że w tym meczu średnia wieku wyjściowego składu to 20.7 co tylko pokazuje jaki potencjał drzemie w tym zespole.

A już w najbliższą niedzielę 28 października o godzinie 14:00 na własnym boisku, Raba Książnice podejmie zespół Strażak Mokrzyska. Na ten mecz już teraz serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców!

opis; T.L