Radłovia Radłów – Raba Książnice 1 – 0

Nie udało się wywieźć choćby 1 punktu z ciężkiego terenu jakim jest Radłów, dziś przede wszystkim zabrakło jakości z przodu i spokoju w rozegraniu, ostatecznie przegrywamy 1-0.

„Od początku mecz był bardzo wyrównany. Żadna z drużyn nie potrafiła zdominować przeciwnika. Gra toczyła się głównie w środkowej części boiska, brakowało dokładności w decydujących fazach akcji. W 27 minucie Radłovia strzeliła bramkę. Marcel Nykiel pokonał naszego bramkarza precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego. Była to pierwsza groźna okazja w tym meczu. W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się. Nadal było dużo walki w środku pola, drużyny nie stwarzały groźnych sytuacji. W 65 minucie Łukasz Czesak dośrodkował piłkę w pole karne, bramkarz źle zareagował, piłka po odbiciu się od murawy trafiła w poprzeczkę. W końcówce przed dobrą szansą na zdobycia bramki stanął Paweł Jania, jednak spudłował.”- opis P. Marzec