Po niezwykle ciężkim meczu, wygrywamy z Sokołem Borzęcin

Raba Książnice – Sokół Borzęcin 3:2(1:2)

Bramki: 2x Daniel Maciej, Łukasz Filipek

Skład: Bartłomiej Bukowiec, Krzysztof Owsianka, Marcin Konieczny, Łukasz Czesak, Krystian Czarnota, Maciej Daniel, Kamil Tabor, Krzysztof Wiej, Łukasz Filipek, Kacper Tabor, Błażej Pieprzyk oraz Przemysław Włodek, Mateusz Klejdysz, Wojciech Bartosi

 

Każdy kto myślał, że to będzie spacerek dla naszej drużyny był w błędzie. Mecz do końcowego gwizdka trzymał w napięciu, ale zacznijmy od początku.

Przed meczem było wiadomo, że nie zagramy w optymalnym składzie, ponieważ w naszej drużynie kilku zawodników zmaga się z  kontuzjami.Pierwsze piętnaście minut to bardzo dobra gra  w naszym wykonaniu i ta akcja zakończona pięknym strzałem w okienko bramki przez Daniela po asyście Pieprzyka.Niestety po strzelonej bramce nasza drużyna jak by przestała grać, cofnęła się i nie mogła narzucić swojego stylu gry. Goście strzelają bramkę z rzutu karnego. My natomiast nie możemy wejść na właściwe tory, chociaż po jednej z naszych akcji bramkarz gości zagrywa ręką poza polem karnym i dostaje czerwoną kartkę. Wszyscy myśleli, że Raba szybko zdobędzie bramkę niestety kontratak drużyny Sokoła i precyzyjnym strzałem z szesnastu metrów zawodnik w czarnej koszulce pokonuje Bukowca. Do przerwy dwa jeden dla rywali.

Na drugą połowę wychodzimy oczywiście z nastawieniem odrobienia strat i wygrania meczu. Udaje się dość szybko strzelić bramkę dającą remis. Goście zamurowali swoją bramkę, żeby nie przegrać tego spotkania, a my napierali na rywala cały czas. W 73 minucie po niezłej akcji faulowany w polu karnym był Kacper Tabor, ale niestety jego próba z 11 metrów została obroniona przez bramkarza, a dobitka wyszła na rzut rożny. Co nie udało się z karnego udało się z rzutu rożnego, gdzie po bardzo dobrym dośrodkowaniu swoją drugą bramkę w meczu strzelił Daniel Maciej. Do końca meczu drużyna przeciwna próbowała wyrównać ale ich próby dalekich zagrań nie przyniosły im bramki. Dziękujemy wszystkim chłopcom za walkę, kibicom za dużą frekwencję, a za tydzień udamy się do lidera naszej ligi Rylovii Rylowa.

 

Brawo Raba:)