Autor: Marcin Konieczny

Lanie od GKS-u

Raba przegrała z rezerwami Drwini 0-5 w pucharze Polski. Pomimo bardzo dobrej frekwencji nasza drużyna nie pokazała swoich atutów i została wypunktowana przez rywali.

Wilk, Stachel, Majka, Owsianka, Czerwiński, Włodek, Klejdysz, Daniel, Szostak, Golec, Bobak ( Leśniak, Czarnota, Wiej, Tabor K. Tabor P.)

Pierwszą groźną sytuacje w 8 minucie stworzyli sobie zawodnicy gospodarzy a dokładniej Golec który technicznym strzałem przy słupku sprawdził bramkarza GKS-u, jak się potem okazało bohatera pierwszej połowy.

W 12 minucie zostaje podyktowany rzut wolny dla gości, mocno bita piłka tzw „centrostrzał” ląduje w bramce po błędzie Wilka, który źle obliczył jej lot.

Nasza drużyna w 17 minucie mogła doprowadzić do remisu. Po dobrym dośrodkowaniu najwyżej wyskoczył Stachel ale jego strzał w kapitalny sposób broni bramkarz przyjezdnych.

W kolejnej fazie gry mecz toczył się głownie w środku aż do 38 min w której to goście po dośrodkowaniu z rzutu rożnego mogli wyjść na dwu bramkowe prowadzenie lecz strzał na nasze szczęście minął bramkę Wilka.

W 42 minucie sygnał do ataku daje Owsianka. Mocny strzał pod poprzeczkę z 30 metrów „paruje” bramkarz gości.

Chwilę potem kolejne dobre dośrodkowanie, piłka znajduję się pod nogą jednego z naszych zawodników, który bez zastanowienia uderza z najbliższej odległości lecz ponownie golkiper wykazuję się paradą i wybija piłkę na kolejny rzut rożny. Po raz kolejny najwyżej skacze Stachel, który miał w tym meczu wielką chęć do zdobycia bramki ale w niewiarygodny sposób bramkarz przyjezdnych broni jego strzał.

Wynik do przerwy 0-1

Z wielką ochotą i zaangażowaniem zawodnicy Raby wyszli na drugą część spotkania, w której jak się potem okazało zostali w brutalny sposób wypunktowani przez przyjezdnych.

Cztery zmiany w przerwie miały dać świeżość zespołowi ale było zupełnie odwrotnie.

W 55 minucie zabójczą kontrę przeprowadzili zawodnicy rezerw GKS-u i w sytuacji sam na sam Wilk mógł tylko wyjąć piłkę z siatki. 0-2

Raba próbowała strzelić bramkę kontaktową w 60 minucie po dośrodkowaniu Leśniaka, Owsianka nie mając sobie równych w powietrzu minimalnie chybił. Po tym strzale zupełnie nic nie wychodziło.

Goście mając wynik 2-0 umiejętnie bronili się i przesuwali na własnej połowie licząc na kontry i szybkość swojego napastnika i tak w 66 minucie kolejna kontra i kolejna sytuacja sam na sam którą pewnie wykorzystuje zawodnik przyjezdnych. Raba 0 GKS 3.

W 78 minucie po dużym zamieszaniu w naszym polu karnym zawodnicy gości podwyższają wynik i strzelają swoją 4 bramkę. Podłamany zespół Raby nie stworzył sobie już żadnej sytuacji do strzelenia gola ale gościom było wciąż mało i po błędzie Owsianki po raz kolejny w sytuacji sam na sam nie myli się napastnik rezerw GKS-u.

Raba Książnice – GKS Drwinia II  0 – 5

Już w najbliższą niedzielę szansa rewanżu za środowe spotkanie z rezerwami GKS. Mecz wyjazdowy o godzinie 11:00. Nasza druga drużyna również o 17:00 zagra mecz przeciwko Husarii Łapczyca. Liczymy na równie dużą frekwencję piłkarzy oraz serdecznie zapraszamy kibiców.

Nie tym razem…

Skład: W. Wilk, P. Stachel, K. Owsianka, M. Ślusarczyk, K. Czarnota, M. Daniel, K. Klejdysz, K. Tabor, K. Lech, A. Bobak, A. Migdał, P. Włodek

Niestety, tym razem nasi zawodnicy musieli uznać wyższość drużyny Żubra. Gospodarze wygrali ten mecz przede wszystkim doświadczeniem walką i zaangażowaniem. W naszej drużynie można było zauważyć brak kilku zawodników w tym naszych „armat” D. Golca oraz B. Pieprzyka. Sytuacji nie brakowało z jednej jak i z drugiej strony.

Pierwszy akcent spotkania należał do Raby w 6 minucie potężnym strzałem z rzutu wolnego popisał się K. Owsianka lecz minimalnie chybił.

Na odpowiedź gospodarzy nie musieliśmy długo czekać, 8 minuta stały fragment gry, dobre dośrodkowanie z bocznego sektora boiska na nasze szczęście napastnik Żubra główkuje ponad bramką.

Do 20 minuty nie działo się właściwie nic mecz toczył się w środkowej części boiska, żadna z drużyn nie chciała się otworzyć.

W 21 minucie przebłysk swoich umiejętności dał K. Lech który swoim firmowym zagraniem tzw. „kółeczkiem” minął dwóch rywali i wywalczył rzut wolny z bliskiej odległości. Niestety źle dośrodkowana piłka znalazła się pod nogą jednego z zawodników gospodarzy, który bez zastanowienia wykopał ją pod naszą bramkę, nieporozumienie między bramkarzem a obrońcą wykorzystał napastnik Żubra pakując futbolówkę do pustej bramki.

Podłamana drużyna Raby próbowała za wszelką cenę wyrównać.W 32 minucie dobrym zejściem do środka popisał się K. Tabor, lecz jego strzał był za słaby. W 41 minucie tym razem A. Bobak minął 3 rywali ale również jego strzał z łatwością obronił dobrze dysponowany bramkarz gospodarzy.

W doliczonym czasie pierwszej połowy zawodnicy Żubra mieli wyśmienitą okazję na podwyższenie wyniku. W sytuacji sam na sam kapitalną interwencją popisał się nasz doświadczony bramkarz W. Wilk, który z biegiem czasu staje się coraz lepszy, więc p. Wojciechu może wznowienie treningów to nie taki głupi pomysł ? 🙂

I tak pierwsza połowa kończy się wynikiem 1-0

Początek drugiej połowy zdecydowanie należał do Żubra w ciągu 7 min zdołali stworzyć cztery groźne sytuację, ale dzięki naszemu bramkarzowi i odrobinie szczęścia piłka nie znalazła drogi do bramki.

Nasi zawodnicy „obudzili się dopiero w 55 minucie, po dobrej kontrze nasz kapitan M. Daniel oddał soczysty strzał w krótki róg bramki ale bramkarz popisał się również bardzo dobrą interwencją.

W 60 minucie W. Wilk po przepięknej paradzie ratuje nasz zespół od utraty bramki.

70 minucie sędzie dyktuje rzut karny dla Raby Książnice, odważne wejście w pole karne A. Bobaka, który zostaje brutalnie faulowany, sędzia bez wahania wskazuje na 11 metr. Do piłki podszedł K. Owsianka lecz bramkarza gospodarzy w dobrym stylu obronił jego strzał.

Zawodnicy Żubra jak i Raby mieli jeszcze swoje sytuacje na zmianę rezultatu lecz wynik nie uległ zmianie. Gospodarze po twardym meczu zdobywają 3 pkt, a my musimy uznać wyższość rywali i jak najszybciej zapomnieć o tej porażce. Kolejny mecz już w najbliższą niedzielę o godzinie 17:00 naszym kolejnym rywalem będzie drużyna Błyskawicy Proszówki.